DSC03987   Kopia

Zaproponowana przez Burmistrza Głuchołaz Edwarda Szupryczyńskiego forma obchodów w Gminie Głuchołazy Dożynek Gminnych cieszy się powodzeniem. Od kilku dobrych lat do współorganizowania tego rolniczego święta zapraszane są władze poszczególnych sołectw naszej gminy. W tym roku przyszedł czas na

Sołectwo Nowy Las. Pani Sołtys Teresa Wilk wspólnie z Radą Sołecką i przy nie małym udziale Proboszcza Parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej ks. Piotra Nawrath oraz Rady Parafialnej podjęła się trudu współorganizacji Dożynek 2017 roku. Trudno tu nie wymienić zaangażowania gospodyń z Koła Gospodyń Wiejskich Nowy Las oraz druhów z OSP. Nie mały trud wniosło przede wszystkim Centrum Kultury w Głuchołazach, którego pracownicy przygotowywali dożynkowe miasteczko od kilku dni. Ale najważniejszymi gośćmi tej imprezy byli rolnicy. Ich całoroczny trud właśnie w tym dniu został doceniony. Burmistrz Głuchołaz do Nowego Lasu zaprosił wszystkich rolników wraz z rodzinami, gdzie przy zastawionych stołach i różnorodnej muzyce można było prowadzić dysputy do białego rana. Jednak nie mogło zabraknąć chwili skupienia i powagi. Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w miejscowym kościele, gdzie wszyscy wierni wspólnie z proboszczem parafii Nowy Las mogli podziękować Panu Bogu za szczęśliwie zebrane plony. Barwny korowód wraz z przepięknie wystrojonymi wieńcami dożynkowymi, które przybrały formę koron przemaszerował w asyście strażackiej orkiestry dętej z kościoła na boisko wiejskie. Na przygotowanej scenie Edward Szupryczyński oraz Stanisław Szul jako gospodarze Gminy Głuchołazy odebrali z rąk starościny i starosty tegorocznych dożynek bochen chleba symbolizujący udane zbiory zbóż i oznajmiający zebranym, że nie powinno go zabraknąć do następnych zbiorów. Następnie Burmistrz i Przewodniczący Rady Miejskiej wręczyli na ręce sołtysów Gminy Głuchołazy podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w prace polowe. Po krótkich przemówieniach przyszedł czas na zabawę, do której nie trzeba było specjalnie zapraszać. Elementem integrującym wszystkich biesiadników było wspólne wypuszczenie po zmroku trzystu lampionów przyjaźni, których widok na nieboskłonie chwytał za serca. Liczba lampionów wskazuje, że tego rodzaju imprezy są pozytywnie przyjmowane przez środowiska sołeckie naszej gminy, a to zapowiada jej kolejną edycję w przyszłym roku.