Drukuj
Odsłony: 481

dscn4651

 

 

W sobotę, 29 czerwca, w Bielsku-Białej odbyły się uroczystości setnych urodzin p. Leona Foksińskiego. Pan Leon był uczestnikiem Marszu Śmierci, dzisiaj jest jednym z ostatnich żyjących świadków tych wydarzeń. 29 stycznia 1945 r., przechodząc przez Głuchołazy, korzystając z nieuwagi SS-manów konwojujących kolumnę, udało mu się uciec i z pewnością uratować życie.

              Sobotnia uroczystość miała rodzinny charakter. Udział w niej wzięli również zaproszeni goście: Przemysław Drabek – wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, państwo Elżbieta i Edward Świeca z Głuchołaz oraz Paweł Szymkowicz reprezentujący jednocześnie burmistrza Szupryczyńskiego.

            Marsz Śmierci był najtragiczniejszym wydarzeniem II wojny światowej w gminie Głuchołazy. Pod koniec stycznia 1945 r., podczas pieszego transportu do KL Gross Rosen, zginęło tutaj blisko 200 więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz. Ich zbiorowe mogiły znajdują się w: Charbielinie, Starym Lesie, Polskim Świętowie, Bodzanowie, Gierałcicach i Burgrabicach. 16 więźniów, których zwłoki znaleziono pomiędzy Głuchołazami a Charbielinem, spoczywa na cmentarzu w Głuchołazach. Grób dla nich kopał miedzy innymi właśnie p. Leon. To dzięki jego relacjom poznaliśmy lepiej te wydarzenia. Do tej pory wiedzieliśmy tylko o przebiegu Marszu Śmierci przez wspomniane wyżej miejscowości. Dzięki p. Leonowi znamy ich szczegóły oraz okoliczności śmierci transportowanych więźniów, a także, a może przede wszystkim, wiemy o jednej z tras Marszu Śmierci, jaka przechodziła przez Konradów. Wcześniej nikt o tym nie wspominał. Tam miało być zamordowanych aż 138 więźniów. Do dzisiaj jednak nie udało się ustalić miejsca ich pochówku.

            Leon Foksiński przyjechał do Głuchołaz jesienią 2000 r. Próbował odnaleźć miejsce swojej ucieczki, jak to nazywa „swoich drugich narodzin”. Wspólnie z Pawłem Szymkowiczem  odwiedzili wszystkie znane do tej pory miejsca związane z Marszem Śmierci. Dopiero pomoc p. Marianny Kazberowicz z Konradowa, umożliwiła ustalenie miejsca noclegów więźniów na terenie strażnicy granicznej w tej miejscowości. Później, w Kolnovicach koło Mikulovic, znaleziono miejsce samej ucieczki.

            W 60-rocznicę tych wydarzeń, 29 stycznia 2005 r., Rada Miejska w Głuchołazach nadała p. Leonowi Foksińskiemu tytuł Honorowego Obywatela Gminy Głuchołazy. Kolejnych 100 lat życzymy Panie Leonie.


Fot. Edward Świeca (www.sport-fotopress.eu.)